Przepraszam, że jestem tak niesystematyczna w zaglądaniu tutaj, a Gabrielowi dziękuję, że z uporem maniaka walczy z moim blogowym lenistwem :P
Co będzie nam potrzebne?
- 5 żółtek
- 3 białka
- 500g serka mascarpone
- 5-6 łyżek drobnego cukru do wypieków lub cukru pudru
- podłużne biszkopty (ilość w zależności od wielkości formy)
- kawa do nasączenia biszkoptu
- likier amaretto (lub inny migdałowy)
Jak to zrobić?
Kawę (najlepiej rozpuszczalną lub z ekspresu) zaparzyć w szerokim naczyniu. Dodać likier i odstawić do przestudzenia.
Jajka sparzyć gorącą wodą przez około 3-5 sekund. Należy uważać, by jajka nie pozostawały w gorącej wodzie zbyt długo, ponieważ może zacząć nam się ścinać białko. Żółtka oddzielić od białek.
Żółtka utrzeć z cukrem. Jeśli używamy drobnego cukru należy ubijać masę trochę dłużej, by się rozpuścił. Następnie partiami do masy jajecznej dodać mascarpone.
Białka ubić na sztywno i delikatnie wmieszać w masę serową.*
W płaskim naczyniu układać kolejno:
1. Masa serowa (mała ilość - jedynie, by zakryć dno naczynia).
2. Nasączone biszkopty.
3. Masa serowa.
4. Nasączone biszkopty.
5. Masa serowa.
W zależności od wielkości formy, w której robimy Tiramisu warstw może być więcej.
Tak przygotowane ciasto wstawiamy do lodówki na kilka godzin (a najlepiej na całą noc). Przed podaniem wierzch posypujemy kakao lub potarkowaną czekoladą.
*żeby masa serowa była bardziej puszysta najlepiej jest wmieszać 2-3 łyżki białek z masą energicznie. Pozostałą masę należy wymieszać powoli. Do mieszania białek unikamy metalowych łyżek - najlepiej sprawdzą się plastikowe lub silikonowe.
wyśmienite tiramisu
OdpowiedzUsuń(btw, polecam się na przyszłość) ;)
;)
Usuń